Welcome to the Polish Psychedelic Trance Portal

10.06.2002 - setrancemelo - tantra


Kto: Setrancemelo
Miejsce: klub Tutenchamon, Gdańsk
Data: 10.06.2002

Już od jakiegoś miesiąca w moim nawyku stało się uczęszczanie w każdy poniedziałek do Tutenchamona, nie inaczej było w tym tygodniu. Wybierałem się tam wiedząc ze część naszej stałej ekipy niestety nie dotrze, na miejscu okazało się, że nie dotarł ani Templar, ani Ower, ani Grzesiu, ale zbytnio nastroju mi to nie popsuło. Do Tutka dotarłem ok. godziny 23. Po spotkaniu z kilkoma znajomkami i obgadaniu paru spraw "organizacyjnych" zszedłem w egipskie czeluści klubu. W środku kolejne znajome twarze, za dekami DJ Schwarz, ogólnie bardzo pozytywna atmosfera, jednak Tutek sam w sobie ma jednak dość znaczącą wadę. Gdy na parkiecie zgromadzi się trochę większa ilość ludzi, a często tak się działo (ktoś tam chyba organizował urodziny), w klubie staje się okropnie duszno. Niemożliwością jest tam nie spocić się obficie. Trochę sobie poskakałem w rytm przeplatających się psychedelicznych i progresywnych dźwięków, gdy nagle do klubu "wparowała" Banda Drombo (pozdrowionka dla Lecha, Łosia i Bani). Chwilę sobie jeszcze poszaleliśmy na parkiecie, gdy zgodnie stwierdziliśmy, ze przydałoby się wyskoczyć do sklepu i uzupełnić płyny w organizmie. Nasza wyprawa do sklepu okazała się dłuższa niż przewidywałem (nie ma to jak błądzić po gdańskiej starówce hehe), jednak wreszcie trafiliśmy do sklepu zaopatrując się w to i owo (Coca Cola :P). Leszek nakręcił jeszcze papierowego, żarzącego się pana i ogólnie zapanowała bardzo przyjemna atmosfera. Po powrocie do klubu zobaczyłem, że koło DJ-ki kręci się niespokojnie DJ Atan. Poszedłem zakupić kolejne pifko, wszedłem na parkiet i ku mojemu (chyba nie tylko mojemu) zaskoczeniu za dekami zaczął czarować właśnie Atan. Jego "secik" (ok. 0,5h) był oczywiście mroczny, progresywny, Atan pokazał, że z płyt też potrafi "nadawać". Z wiarygodnych źródeł dowiedziałem się, że za tydzień Atan również, tym razem zapowiedzianie, zagra w Tutku. Później za deki wszedł DJ KXN rozpoczynając znakomitym numerem Delty - "Travelling At The Speed Of Thought". Leciały i inne znane tracki, znanych wykonawców m.in. GMS, Sandman, S.U.N. Project itd. Ok. godziny 1:30 postanowiłem się przewietrzyć, następnie wróciłem do klubu podkraść kilka ulotek, pożegnać się ze znajomkami i wykonać ostatnie dwa skoki na mainfloorze. W bardzo dobrym nastroju opuściłem klub po godz. 2.

Podsumowując, imprezka dobra, może trochę mało znajomych (pod koniec wszyscy sobie poszli), jednak na pewno skłania mnie ku pójściu tam za tydzień. Polecam.

Mauser